poniedziałek, 30 stycznia 2012

Farfalle na zielono



Składniki:

- 300g makaronu farfalle
- 200g świeżego szpinaku
- brokuły
- groszek cukrowy (można też dać zwykły)
- zielona fasolka
- kukurydza
- 1 szalotka
(Nie podaję konkretnych ilości, bo można kupić też mieszankę warzywną "Zielone warzywa na patelnie")
- oliwa z oliwek
- sól
- pieprz
- mozarella

Przygotowanie:

1. Ugotować brokuły.

2. Makaron gotuję w osolonej wodzie - al dente.

3. Jeśli nie korzystam akurat z mieszanki warzywnej to dorzucam brokuły, groszek i fasolkę do garnka na 5 minut przed końcem gotowania brokułów.


4. Szpinak (sposób był już wcześniej podawany, ale przypomnę), w zależności od tego jaka wersja:
  • baby spinach - najczęściej do kupienia w gotowych opakowaniach - odcedzając makaron, przelewam wodę przez sito ze szpinakiem,
  • liściasty szpinak z ogródka czy z warzywniaka - bardziej "dorodny" - dorzucam do makaronu na minutę przed końcem gotowania.
5. Rozgrzewam patelnię i wrzucam na nią masło. Smażę szalotkę, tak, żeby była zeszklona. Jeśli korzystam z mieszanki warzywnej to po zeszkleniu wsypuję ją na patelnię i doprawiam solą i pieprzem. Jeśli mam ugotowane "normalne" warzywa, kroję je trochę i również wrzucam na patelnię, dodając później kukurydzę.

6. Ugotowany makaron i szpinak również wrzucamy na patelnię.

7. Mieszamy, doprawiamy, a przed podaniem posypujemy mozarellą.

Smacznego!

piątek, 27 stycznia 2012

Spaghetti all’arrabbiata



Składniki:
  • 50 dag makaronu spaghetti
  • puszka krojonych pomidorów wraz z zalewą
  • 2 duże ząbki czosnku
  • zielone oliwki bez pestek
  • 2/3 papryczki chilli
  • oliwa z oliwek
  • świeże oregano
  • sól
  • świeżo zmielony czarny pieprz

Przygotowanie:
Wyciskam czosnek i wrzucam na rozgrzaną oliwę. Mieszam czasem, żeby się nie przypalił. Oliwki kroję w ćwiartki i dorzucam je do czosnku. Po około 2 minutach dokładam drobno pokrojone papryczki (wraz z pestkami). Po kolejnych 2 minutach dodaję pomidory i łyżkę drobno posiekanego oregano (można dodać również trochę bazylii).
Całość duszę kilka minut. Doprawiam do smaku solą prowansalską i świeżo zmielonym pieprzem.
Makaron gotuję al dente, odcedzam i wrzucam do sosu. Dokładnie mieszam i podaję, posypując na wieszchu serem i przystrajając zieleniną (w moim przypadku pietruszka, ale równie dobrze nadaje się liść bazylii czy oregano).
Uwaga!! Ostre.

czwartek, 26 stycznia 2012

Szarlotka z delikatną pianką

Ciasto niesamowicie delikatne, a masa jabłkowa idealnie słodko - kwaśna, o obłędnej konsystencji
Budyniowa pianka - jako kropka nad i.
I ten boski zapach .. Ambrozja!

Składniki:

1). Ciasto:
  • 4 szklanki maki
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szklanka cukru pudru
  • 1 1/2 kostki masła
  • 6 dużych żółtek
  • 2 łyżki gestej kwaśnej śmietany 


2). Nadzienie:
         a).  Wersja "samorobna", kiedy mam czas i dużo jabłek:
  • około 12 kwaskowatych jabłek, obranych i pokrojonych na plasterki
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki maki ziemniaczanej
  • 3 łyżki soku z cytryny


         b). Wersja "kupna", kiedy nie ma czasu i/albo jabłek
  • 2 litrowe słoiki prażonych jabłek (np. Łowicz)
  • cynamon (ewentualnie mieszanka przypraw do szarlotki)
  • kwasek cytrynowy

3). Pianka:
  • 6 białek
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1/4 szklanki cukru pudru 
  • 1 budyń śmietankowy (może być też np. kisiel cytrynowy - wedle upodobań)

4). Dodatkowo:
  • 3 łyżki tartej bułki
  • cukier puder do posypania

Przygotowanie
Składniki na ciasto mieszam ze sobą. Wyrobioną masę dzielę na dwie części 1/4 i 3/4. Zawijam w folię i wkładam do zamrażarki (około godziny). Jeśli nie mam tyle czasu, większą częścią wykładam blachę, a mrożę tylko mniejszą część.
Nadzienie:
           a). Wersja "samorobna": Jabłka kroję w cienkie paski i wrzucam do rondelka, dodaję wodę i duszę przykryte około 15 minut, nie mieszać. Następnie dodaję cynamon i cukier. Mieszam. Mąkę ziemniaczaną mieszam z sokiem cytrynowym, dodaje do masy jabłkowej i duszę jeszcze przez chwilę. Masa powinna być bardzo gęsta, nie rozgotowana.
           b). Wersja "kupna": wykładam zawartość słoików do garnka. Podgrzewam. Dodaję cynamon i kwasek cytrynowy i mieszam. Osobiście lubię dość kwaśną szarlotkę, więc w moim wypadku dodawać będę więcej kwasku (3-4 łyżeczki kwasku na 2 słoiki).
W między czsie rozgrzewamy piekarnik do 190 st.C. Formę (np. 34cm x 23cm ale dobrze sprawdzi się okrągła) wykładam papierem do pieczenia (w razie jego braku można oczywiście wysmarować ją masłem i zasypać bułką tartą.  Na tak przygotowaną blachę zcieram na tarce większą część ciasta.
Wrzucam do piekarnika na około 7 minut (tak, żeby nie zdążyło się zrumienić, a jedynie podpiec.
Kiedy ciasto będzie się schładzać, przygotowuje piankę. Więc, ubijam białka na sztywną pianę. Pod koniec, powoli dodaj cukier waniliowy i cukir puder. Następnie budyń/kisiel (sypki!). Osobiście nie lubię za dużo pianki, więc dodaję połowę opakowania, jeśli dodacie całe, pianka będzie wyższa, bardziej sprężysta.
Obsypuję schłodzone ciasto odrobiną mąki lub bułki tartej (można też np. śmietan-fixem) i rozkładam wcześniej przygotowane jabłkowe nadzienie. Pianę układam na jabłkach. Raz równo, raz robię fale - w zależności od nastroju i weny twórczej. Na koniec zcieram resztę ciasta z zamrażarki na wierzch. Całość piekę jeszcze około 40 minut w 190oC. Przed podaniem posypuję cukrem pudrem.

środa, 25 stycznia 2012

Penne z grilowaną cukinią, szpinakiem i suszonymi pomidorami.







Łatwe i szybkie w przygotowaniu. Bardzo lekkie, ale zdecydowane w smaku. Ma to "coś" :)




Produkty dla dwóch osób:


- 250 g dowolnego makaronu penne

- 1 cukinia

- 5 plastrów suszonych pomidorów w oliwie

- 250 g świeżego szpinaku

- sól 

- świeżo zmielony pieprz

- 2 ząbki czosnku

- starta garść parmezanu (dobrze sprawdza się żółty ser wedzony)

Przygotowanie:


1. Czosnek rozgniatam, cukinię kroję na ćwiartki i wrzucam razem na patelnie do grillowania (może być też każda na której da się smażyć bez tłuszczu). Szczypta soli i przeprzu i to wszystko, co jakiś czas mieszając, smażę łącznie jakieś 7 minut. Jak już osiągniemy pożądany stan zawartości patelni, wyłączam kuchenkę i przykrywam folią aluminiową (patelnię wraz z zawartością rzecz jasna).


2. Makaron gotuję w osolonej wodzie - al dente - ameryki nie odkryję w tym przypadku. W tak zwanym między czasie kroję suszone pomidory.


3. Szpinak  - w zależności od tego jaka wersja:
  • baby spinach - najczęściej do kupienia w gotowych opakowaniach - odcedzając makaron, przelewam wodę przez sito ze szpinakiem,
  • liściasty szpinak z ogródka czy z warzywniaka - bardziej "dorodny" - dorzucam do makaronu na minutę przed końcem gotowania.
4. Mieszankę makaronowo - szpinakową z sita przerzucam na patelnie, gdzie grilowała się cukinia z czosnkiem (w tym momencie 2 ząbkom czosnku już dziękujemy, zabieramy z patelni, nie będą już potrzebne).  Mieszam.


5. Na koniec to co lubię najbardziej, czyli stawianie kropki nad i.
Wymieszany makaron przekładam na docelowe miseczki/talerze. Na wierzch rzucam pokrojone wcześniej suszone pomidory i starty ser.


6. Najlepiej smakuje w dobrym towarzystwie. Smacznego!

Sałatka typu gyros

Niby nic, ale efekt jest :)


Składniki:
- podwójna pierś kurczaka
- 1/2 (lub 1 mała) główki kapusty pekińskiej
- 1 puszka kukurydzy
- 2 duże pomidory
- 1 świeży ogórek
- 2 czerwone cebule
- 2/3 szklanki majonezu
- przyprawa do gyrosa (ja użyłam Knorra)
- 2/3 sosy sałatkowe (tez Knorr) grecki lub włoski
- tłuszcz do smażenia

Przygotowanie:

1. Pierś myję i kroję w cienkie paski. Wrzucam w przyprawę i pozostawiam tak jak długo się da.
2. Warzywa myję.
3. Szatkuję kapustę, kukurydzę odsączam z sosu, cebulę kroję w pióra. 
4. Kurczaka podsmażam. Jeśli ma za dużo tłuszczu dla Was możecie odsączyć go na papierowym ręczniku.
5. Sosy sałatkowe mieszam z wodą i majonezem (róbcie według uznania - ja często daje więcej  sosów, bo lubię ich intensywny smak), odstawiam żeby smaki się trochę przegryzły.
6. Ogórki i pomidory kroję w kostkę.
7. W misce/salaterce układam: 3/4 kapusty, kurczaka, 2/3 sosu, cebula, ogórek, kukurydza, pomidor, reszta kapusty i sosu na górę. Sposób ułożenia pozostawiam do indywidualnej modyfikacji ;)))

Na zdrowie! :)

sobota, 21 stycznia 2012

Krem kalafiorowy



Dzięki śmietance krem jest aksamitny, a chrzan dodatkowo podkreśla smak kalafiora.Krem kalafiorowy można przygotować zarówno ze świeżego, jak i z mrożonego kalafiora - co ważne zimową porą :)


Składniki:
- 1 duży kalafior (w zależności czy chcecie mniejszy czy większy garnek kremu :) )
- 1 cebula
- włoszczyzna (seler, por, marchewka i korzeń pietruszki)
- udko kurczaka
- kubek kwaśnej śmietany 18%
- sól i pieprz
- 2 łyżki posiekanej pietruszki

Przygotowanie:

W wersji standardowej, najpierw gotuję rosół. Więc: udko, włoszczyzna i cebula - zasadniczo tak jak gotujecie bazę do rosołu.
Po ugotowaniu wyciągam ugotowane składniki, a na ich miejsce wrzucam kalafior (może być w całości, można też podzielić na różyczki czy wrzucić paczkowany) i ponownie gotuję, uzyskując tym samym mocny wywar.
Po ugotowaniu wyciągam kalafior i w razie potrzeby dzielę na mniejsze części, studzę.
Przy pomocy mojego kuchennego przyjaciela - tu robot kuchenny - miksuję ugotowane: kalafior, seler, korzeń pietruszki i marchewkę (ja daję jedną marchew, bo lubię jasny kolor i tylko delikatnie słodkawy posmak) i oczywiście na koniec śmietana.
Przy okazji miksowania (można użyć też w garnku blendera) doprawiam. Więc oczywiście solę, a dodatkowo mielę pieprz - ten świeżo zmielony najlepiej pasuje.
Przerzucam do garnka i podgrzewam delikatnie przed przybyciem mężczyzny z pola walki zwanego pracą :)
  

środa, 18 stycznia 2012

Maliny z kremem śmietankowo-imbirowym na ciastku francuskim



Na każdą chwilę słabości, która z pewnością zamieni się z pełną rozpustę dla podniebienia :)

Składniki:
- gotowe ciasto francuskie (nie robię sama, ze względu na czasochłonność)
- 200 g malin

Krem śmietankowy (można też zrobić z paczki):
- ½ litra śmietany 30%
- ¾ szklanki cukru pudru
- 50 dag serka mascarpone
- aromat śmietankowy
- imbir

- mała łyżeczka żelatyny

Przygotowanie:
Ciasto dzielimy na 6 równych części, których boki podwijamy do środka. Pieczemy zgodnie z informacją na opakowaniu.
Następnie przygotowuję śmietanę, którą ubijam, a następnie dodaję cukier oraz aromat śmietankowy i żelatynę (zmiękczona odrobina zimnej wody i rozpuszczonę w jak najmniejszej ilosci wrzatku). Dalej miksując dodaję serek mascarpone i imbir.

Na upieczone ciasteczka nakładam (obficie!) krem, który posypuję świeżymi lub mrożonymi malinami.